Poznań Półmaraton - 3.04.2011r., uwierzyć w siebie !!!

Na trasie półmaratonu  niemal upałem Poznań przywitał w niedzielny poranek ok.4  tysięcy biegaczy, którzy stawili się na starcie 4 Poznańskiego Półmaratonu. Na starcie nie zabrakło rolkarzy oraz osób niepełnosprawnych jeżdżących   na tzw. rowerach poziomych tj. hand-bike, wśród nich był Krystian z Inowrocławia i Leszek z Torunia.


Nasze wielkie gratulacje  i duży szacun dla osób niepełnosprawnych, pokazaliście prawdziwą siłę nie tylko  fizyczną , ale tą, która w życiu jest najważniejsza. 
Siłę wiary w siebie  !!!









Zobacz wyniki :


Leszek i Krystian debiutowali w Poznańskim Półmaratonie.  Co prawda Leszek  już zaliczył kilka poważnych wyścigów w ubiegłym roku w tym Maraton  Metropolii Toruń - Bydgoszcz oraz Maraton Wrocławski. Dla Krystiana poza Biegiem Trzeźwości, który odbył się w Brzozie we wrześniu 2011 i udziałem w rajdzie niepodległości,  był to jego pierwszy start w tak poważnych zawodach.



Jeszcze  rok temu Krystian ze swoją dziewczyną przyglądał się zawodom w Poznaniu.
Dzisiaj Krystian się ściga i chce bardzo się ścigać, a jego przyszła żona Kasia mu dopinguje.

Panowie Rowerowa Brzoza bardzo Wam gratuluje, samo pokonanie  półmaratonu to  już wielki sukces, tak trzymać i kręcić ile się da, będziemy zawsze z Wami.






























Jak zawsze uśmiechnięty Leszek.
Tym razem niestety nie pozwolono  mu dojechać  do mety tego prestiżowego półmaratonu.
Leszek miał poważne problemy sprzętowe,   na trasie  jego poziomy rower  po prostu się zepsuł , mimo tego Leszek jechał dalej i dotarł w okolice mety po 2h i 15min. Niestety  meta dla wózkarzy została już wcześniej  zwinięta mimo określonego w regulaminie limitu  czasu  na 3h.  Ochrona na  200 m przed dojazdem do miejsca gdzie była usytuowana meta odmówiła Leszkowi wjazdu. 

Niestety Leszek musiał zawrócić, uwierzcie  było mu bardzo przykro.

Cała sytuacja została opisana ( Maratony Polskie, Moje Miasto Poznań, TVP Bydgoszcz - 18min ).
Leszek został przeproszony przez organizatora  i myślę, że taka sytuacja w przyszłości się nie powtórzy.

Od Rowerowej Brzozy :

Lechu Zrobiłeś kawał dobrej roboty  - więcej  niż nie jeden mistrz na handbike.
Wiem, że mimo bólu postanowiłeś ukończyć te zawody.

Twój start w tym  półmaratonie  to przykład dla innych, należy dążyć do celu nawet mimo wszystkich przeciwności.
Dzięki  Twojemu startowi, który sportowo może nie należał do najlepszych ale to nie ważne – zrobiłeś inną bardzo  konkretną,  bardzo dobrą robotę dla środowiska osób niepełnosprawnych.

Dzisiaj organizatorzy Poznańskie Półmaratonu  się tłumaczą  i z pewnością przy następnym biegu będzie  tylko lepiej dla środowiska  osób niepełnosprawnych. Z pewnością  organizator wyciągną wnioski  i w przyszłym roku meta  będzie otwarta  bez względu na czas przyjazdu ostatniego zawodnika – to dzięki Tobie.


Jeszcze raz moje brawa , mówiłem Leszek  dałeś ognia.

Pozdrawia
Zbigniew Wiśniewski