Leszek i Krystian jechali na maratonie w strugach deszczu.

15 maja 2011r.  odbył się Maraton Metropolii na trasie Bydgoszcz - Toruń. Na dystansie 42 km i 195m obok biegaczy na starcie stanęli również  zawodnicy ścigający się na handbikach, którym przyszło zmagać się z zimnem i padającym deszczem.
Był wśród  nich Leszek Bohl z Rowerowej Brzozy / Toruńskiego Klubu Integracja i Krystian Griera z Inowrocławia jadący w barwach Rowerowej Brzozy.   
Pogoda  nie rozpieszczała zawodników - na starcie pojawili się jedynie najzagorzalsi. Ponad sześciuset maratończyków  stanęło w Bydgoszczy o godzinie 9:15 na starcie, by zmierzyć się z królewskim dystansem i finiszować na Nowym Rynku w Toruniu.



Krystian mimo defektu (złapał gumę na 30km)  dojechał do mety w bardzo dobrym czasie 1:34:52. Leszek dystans  maratonu pokonał w czasie 3:25:28.
To nie była pogoda i warunki na dobre rezultaty  - najważniejsze zrobiliście swoje. Kolejny królewski dystans  maratonu zaliczony. 












Aura nie  pomagała  maratończykom,  od rana padał deszcz, który jakby na złość zaczął się na godzinę przed startem i zakończył po południu, gdy prawie wszyscy zawodnicy byli  już na mecie. Leszek i Krystian zrobili swoje i pogoda nie mogla im w tym  przeszkodzić.  






























Można by zapytać Leszka i Krystiana dlaczego bierzecie  udział w maratonach  - na pewno  nie jest Wam łatwo.
Niepełnosprawność  i do tego  potworne zmęczenie.

Odpowiem za nich : najważniejszy jest cel  - może to  być czas  czy pokonany dystans, ale tak jak w życiu codziennym każdy wyznaczony cel daje nam poczucie, że jesteśmy wytrwali, silni i  każdy z nas może zostać zwycięzcą. Dla ROWEROWEJ BRZOZY jesteście z pewnością   zwycięzcami.