12 Poznań Maraton - to nie tylko bieg, to również rodzinne i przyjaciół spotkanie.

Kolejny rekord frekwencji w Poznańskim Maratonie. Metę osiągnęło  4619 osób w tym 470 kobiet co również było rekordem. To nie byli wszyscy uczestnicy, większość biegaczy przyjechało z  rodzinami i przyjaciółmi.
Na starcie i  trasie  maratonu dopingowały biegaczy ich żony, dzieci, matki , przyjaciele i znajomi. Na mecie wspólnie  świętowali.  Maraton to nie tylko  długi bieg ale to również wielkie i radosne spotkanie przyjaciół  i rodzin.






Bez wątpienia Poznań utrzymuje tytuł biegowej stolicy Polski i co więcej, zawiesza poprzeczkę bardzo wysoko – niełatwo będzie pobić rekord frekwencji, który padł w Niedzielę 16 października w 12. Poznań Maratonie.

Kolejnym sukcesem tegorocznego maratonu jest pobicie rekordu trasy, który został ustanowiony przez Cosmasa Mutukuku Kyeva z Kenii, który na mecie zameldował się z czasem 02:11:53. Należy dodać , że pacemakerem tegorocznego rekordzisty trasy   był Bydgoszczanin  Błażej Brzeziński - Mistrz Polski w Maratonie na rok 2011 ( Maraton w Dębnie), który narzucił bardzo szybkie tempo.

Wyniki mężczyzn:
1. COSMAS MUTUKU KYEVA, KEN, 02:11:53
2. JOEL KOSGEI KOMENA, KEN, 02:16:42
3. ARTUR KERN, POL, 02:17:15
4. EMIL DOBROWOLSKI, POL, 02:18:07
5. ILYA SLAVENSKI, BLA, 02:18:26
6. KESTUTIS JANKUNAS, LIT, 02:24:10
7. OLEKSANDR KIPTACH, UKR, 02:25:13
8. MARIUS DILIUNAS, LIT, 02:26:46
9. ANDRII KARPOV, UKR, 02:28:42
10.MACIEJ ŁUCYK, POL, 02:29:32

Wśród kobiet walka toczyła się pomiędzy Arletą Meloch a Kenijką, Pamelą Bundotich. Arleta zwyciężyła z półtora minutową przewagą i tym samym powtórzyła swoje sukcesy z 2008 oraz 2004 roku.

Wyniki kobiet:
1. ARLETA MELOCH, POL, 02:39:12
2. PAMELA CHEPKOECH BUNDOTICH, KEN, 02:40:47
3. KATARZYNA DURAK, POL, 02:43:34
4. ILOINA MARHELE, LTV, 02:45:25
5. HADAS MOSER, USA, 02:51:08
6. OLGA PALENYCHKA, UKR, 02:52:40
7. JENNYE JANSSON, SWE, 02:54:16
8. HALINA KARNATSEVICH, UKR, 02:56:05
9. LIUDMYLA SHELEST, UKR, 02:56:59
10.JOANNA SCHAB, POL, 02:58:33

Zobacz wyniki całość.

Tegoroczna edycja przyniosła zawodnikom wiele atrakcji i niespodzianek. Nowa trasa okazała się zdecydowanie ciekawsza . Na mecie, na wszystkich czekał medal, w tym roku upamiętniający obchody 100-lecia poznańskiej Palmiarni. W ramach maratonu odbyło się szereg imprez towarzyszących; Targi Expo, biegi na krótszych dystansach, odbyły się również biegi rangi mistrzowskiej, a wśród nich po raz pierwsze Kabaretowe Mistrzostwa Polski w Maratonie. Losowano  również wśród maratończyków samochód - szczęśliwym posiadaczem Volvo V60 został Pan Stanisław Fryca z miejscowości Czersk, który dystans maratoński pokonał w czasie 03:34:53.

W poznańskim maratonie biegło wielu  mieszkańców z Bydgoszczy i Brzozy. Na szczególną uwagę zasługuje wynik  Tomasza Chmurzyńskiego 02:29:32 i Jarosława  Szychowskiego 03:03:34. Na tle tej klasyfikacji  BRZOZA BIEGA nieskromnie mówiąc dobrze się również prezentuje.




W tym maratonie nie mogło zabraknąć  biegaczy z drużyny BRZOZA BIEGA Na starcie  Eugeniusz Wojciechowski (530) i Zbigniew Wiśniewski (1616). Biegł z nimi  Wojciech Duchiński, który maraton przebiega w czasie  poniżej 3godzin. Tym razem postanowił poprowadzić od startu do mety dwóch śmiałków z Brzozy Biega. Mistrz Wojtek  perfekcyjnie narzucił tempo biegu 4min 50s - 4min 55s na km. Pozwoliło  to uzyskać  nowe rekordy życiowe i tak:  Zbigniew Wiśniewski - 3h 26min 46s, Eugeniusz Wojciechowski -  3h 39min 25s. Na uwagę i duży szacun zasługuje wynik Jarka Szychowskiego 3h 03min 34s(TKKF Kolejarz Bydgoszcz ).









Na trasie maratonu  piękna pogoda i super atmosfera.Biegliśmy zwartą grupą, wśród nas jedna z Pań Marzena Opowicz z KB ACTIVE SPORTS WARSZAWA - wielkie brawa dla Marzeny, zdobyła  IV m. w swoje kategorii.   








Na mecie tłum kibiców, wśród  nich nasze rodziny i przyjaciele. Atmosfera zwycięstwa i radości udzieliła się wszystkim. W tym biegu nie ma przegranych, pokonanie maratonu jest już zwycięstwem, z którego wspólnie cieszą się zarówno  biegacze  jak ich rodziny  i przyjaciele. I to chyba jest najważniejsze - wspólna pasja która łączy ludzi.













Eugeniusz i Zbigniew serdecznie pragnie  podziękować Wojtkowi, który poprowadził nas w tym maratonie oraz Panu  podpułkownikowi Janowi Murach, który nam asystował w czasie biegu.
Nasze dobre wyniki to też Wasz udział.

Pozdrawia z poznańskiego maratonu
Zbigniew Wiśniewski