Brzoza Biega na półmaratonie Św. Mikokołajów w Toruniu.

W niedzielę 2 grudnia 2012r. team Brzozy Biega wziął udział w X Jubileuszowym Półmaratonie Św. Mikołajów w Toruniu. Dzięki uprzejmości właścicieli i kadry zarządzającej Hotelu Brzoza pojechaliśmy pojemnym Mercedesem Vito, który prowadził Zbyszek.
Jedynie Geniu z Małżonką udali się Seatem Leonem, prawdopodobnie uzgadniali jakieś tajne zagrywki taktyczne. Bieg Mikołajów ma sporo zalet, początek trasy prowadzi uliczkami historycznej starówki wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO, później duktami leśnymi, finisz na stadionie lekkoatletycznym im. Grzegorza Duneckiego.


Pobiegło niespełna 2500 zawodników ubranych w czerwone koszulki i czapeczki. Po zaciętej rywalizacji wygrał GARDZIELEWSKI Arkadiusz – 01:08:40 z WKS Śląsk,  2 i 3  miejsce zajęli nasi koledzy ze ścieżek biegowych,  2m.  SIERACKI Kamil - 01:08:43 z Inowrocławia,  3m. KABAT Damian - 01:08:49 z Bydgoszczy - GRATULUJEMY !!! Wyniki.

Trasa półmaratonu wymagająca,  ok. 8 km szosa reszta to tereny leśne. Naprawdę nic się nie stało, że że zabrakło ok.200-300m do dystansu półmaratonu, atest PZLA sporo kosztuje, widocznie to nie takie proste zmierzyć trasę.

W drużynie Brzoza Biega sporo sukcesów, pomimo grudniowego roztrenowania padło sporo wartościowych rezultatów.
Wiesław Stachowicz ustanowił kosmiczny rekord życiowy z wynikiem 1:23:46, był 59 open; Mariusz Sułkowski również uzyskał swój najlepszy czas 1:25:57 - 83m. open ,   Zbigniew Wiśniewski – rewelacyjny czas 1:28:04, 117m. open – także życiówka. 3 minuty za Zbyszkiem na mecie zjawił się Aleksander Czepek 1:31:09 -175m. open.  Wspólny bieg w tempie ok. 4:05s/km trwał tylko do 5 kilometra. Znakomity bieg zaliczyła Pani Prezes najbardziej biegowego hotelu w Polsce ( Hotel Brzoza )  Maryla Kuźmińska 1:47:16, 911m. open, w kat.K30 - 9m. – ale nie wynik jest w tym przypadku najważniejszy. Maryla do 12km opiekowała się debiutantem Adamem Żywicą, który zaliczył pierwszy w życiu półmaraton z dobrym czasem 1:52:46, 1268m. open . Eugeniusz Wojciechowski wbiegł na metę z czasem 1:38:03, 403m. open, był uśmiechnięty, widać że nie pobiegł na maxa – prawdopodobnie chce ukryć przed konkurentami swoją znakomitą formę. Stawkę Brzozy Biega zamknął Wojtek Zupa z czasem 2:03:28 - 1854m. open - widać ostatnio mało trenował. Na trasie i na mecie biegu niesamowity doping zapewnili koledzy rowerzyści, którzy jak corocznie na czele z Piotrem Stalmierskim - Smokiem  organizatorem niedzielnych rajdów pod nazwą Rajd Bike Extrem przyjeżdżają do Torunia by wspierać naszych - duże dzięki.
Podkreślić należy,  że z ekipą Brzoza Biega do Torunia pojechały dwie małżonki bezgranicznie kochające swoich mężów: Elżbieta i Małgorzata – same nie pobiegły w tym biegu, ale znakomicie opiekowały się swoimi połówkami. Na mecie okazało się,  że Aleksander zajął 3 miejsce w kategorii wiekowej M55, ale na szczęście organizator nie przewidział żadnych nagród w kategoriach, więc szybciutko Zbyszek zawiózł Brzozę Biega do Hotelu Brzoza, gdzie już czekał smaczny i specjalistyczny posiłek, gorąca sauna, basen i jakuzzi – odnowa biologiczna. Wszyscy byli zadowoleni, ale najbardziej Wiesław, który świętował nieprawdopodobny wynik prawie do północy.

Relacjonował Aleksander.

Od lewej Olek, Maryla, Wiesław, Zbigniew, Adam, Wojtek.Olek i Zbigniew walczą już przed biegiem.Finisz- Wiesław.














Zbigniew na mecie.Aleksander - nasz nr 1.Aleksander dał z siebie wszystko - 3m. w kat. M55.Geniu na mecie.










Nasi kibicie - Rajd Bike Extrem.Rajd Bike Extrem w drodze do Torunia.Dziękujemy kibicom.