Jacek nad Wielkim Kanionem.

Jacek relacjonuje - przejechałem 1400km rowerem i ok. 150km na pace pickupów lub w ciężarówce.
Spotkałem grzechotnika, który był nieco agresywny, raz zmuszony byłem spać w toalecie, parę razy na pustyni, ale widoczki mi to rekompensują. Warto było:)

Wkrótce galeria zdjęć z wyprawy Jacka po USA.