Bieg Sztafetowy - Wierzę i już ! Częstochowa - Bydgoszcz.

W dniach 24-25 maja 2013r. biegacze z Brzozy Biega biegli z Częstochowy do Bydgoszczy. Sztafeta wyruszyła  o godz.8,30 z Jasnej Góry w piątek 24 maja po Mszy Św. Sztafeta pokonała łącznie ok.340km i trwała 32 godziny - biegł odbywał się non-stop, biegacze zmieniali się na trasie. Głównym hasłem biegu była słowa:  WIERZĘ i już !
To hasło widniało na koszulkach biegaczy. Sztafeta odbyła się  w ramach tygodnia ewangelizacji Bydgoszczy. Pogoda na trasie biegu nie była sprzyjająca, drugiego dnia  zimno i deszcz dawał się odczuć,  mi tego biegacze nie odpuścili ani kilometra.Zobacz relację Elżbiety. 
Zdjęcia - galeria Krzysztof Nycek.


Ostatni etap sztafety  był z  Brzozy do Bydgoszczy , gdzie w  Katedrze - bydgoskiej farze  o godz.16,00 miało uroczyste  zakończenie.
Uczestnicy biegu na koniec dziękowali sobie za wspólny wysiłek  i spędzone chwile na trasie biegu.
Każdy uczestnik tej sztafety z pewnością miał swoją intencję dla której biegł,  a wspólnie łączy nas wiara , bez której ten duży wysiłek nie był by możliwy.

W sztafecie pobiegli :

Baran Bruno
Czepek Aleksander
Duchiński Wojciech
Gąsiorek Tomasz
Górska Danuta
Joachimiak Marek
Jedliński Janusz
Kacper Kominiarek
Krzysztof Nycek
Kuźmińska Maryla
Małkiński Józef
Nagórska Elżbieta

Niszczota Karol
Oj. Maciej Sierzputowski
Oj. Marek  Walkusz
Ożóg Jarosław
Różycki Sławomir
Sekular Andrzej
Stachowicz Wiesław
Stefanko Grzegorz
Sułkowski Mariusz
Wiese Grzegorz
Wiśniewski Zbigniew
Wojciechowski Eugeniusz
Żywica Adam

Pomagali przy sztafecie kierowcy : Piotr Gapiński, Roman Brodecki i Marcin Skonieczny.
Dziękujemy za udzieloną pomoc organizacyjną  Hotelowi Brzoza.
Serdeczne podziękowania dla wszystkich uczestników sztafety i osób które nam pomagały.

 


































































"Bóg przychodzi w ciszy,  niekonieczni
e tej namacalnej, zewnętrznej - ale wtedy gdy człowiek potrafi wyciszyć się w środku. Tak, nawet na środku ruchliwej ulicy kiedy biegniesz wspólnie z kolegą  i jesteś totalnie zmęczony.  Gdy uświadamiasz sobie jak niewiele potrzeba aby było ciężko, ale zarazem jak bardzo warto ten ciężar nieść i ofiarować go Matce Bożej na Jasnej Górze - właśnie w intencjach noszonych w sercu. W tym momencie wszystko nabiera sensu,  bolące nogi, zmęczenie fizyczne, znoszenie deszczu, zimna  i niewygody. I modlisz się całym sobą - słowami, myślami, otwartym sercem gdy  zaczynasz rozumieć, to wszystko miało swój sens, że warto było."



Komentarze  

 
+1 # Jacek 2013-05-27 16:56
Brawo Brzoza Biega !!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj komentarz
 
 
+1 # Biegacz 2013-05-27 17:28
Chyba Was trochę przemoczyło - szacun.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj komentarz
 
 
+2 # Patryk 2013-05-28 13:01
Plus za inicjatywę!
Tylko ta pogoda, najpierw Metropolia w aurze późnej jesieni, teraz to. No co za pech.
W ogóle jak przyglądam się waszej działalności to jestem pod wrażeniem ile może zdziałać grupa z tak małej miejscowości. Jak się chce to można wszystko, brawo!
Sztafeta z Częstochowy do Bydzi, czadowy pomysł.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj komentarz
 
 
+1 # Andrzej Adamski 2013-11-26 19:14
"..to wszystko miało swój sens", bo "wierzę i już!", a, że Pasterz Diecezji nie znalazł, w niedogodności dnia, czasu - no cóż?
Cieszcie się, że był z Wami ks. Darek od św. Jana - Boży kapłan,dobry Pasterz bydgoskiej diecezji.
Wiara czyni cuda, szczególnie w Roku Wiary.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj komentarz
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież