Biegi halloween - nie mają nic wspólnego ze sportem i rekreacją.

Biegi halloween czy to nowa moda, sport czy maskarada ? Coraz więcej miast organizuje   biegi  halloween. Czy to ma być propagowanie sportu, biegów, rekreacji   czy sposobu spędzania wolnego czasu ?
W Polsce rozszerza się akcja społeczna przeciwko propagowaniu Halloween, synkretycznego święta wywodzącego się z celtyckich wierzeń związanych z pogańskim bogiem śmierci.Halloween jest świętem, które obchodzono po raz pierwszy w USA w 1920 r. w mieście Anoka w stanie Minnesota. Do Europy trafiło przed 60 laty. Wywodzi się ono z celtyckiego święta ku czci boga śmierci – Samhaina, na którego cześć składano również ofiary z ludzi.

„Jestem chrześcijaninem – nie obchodzę Halloween”, „NIE dla Halloween” – na Facebooku powstają kolejne strony i profile, których organizatorzy apelują: „My nie dajemy się ponieść anglosaskiemu zwyczajowi i NIE OBCHODZIMY HALLOWEEN”. Skupiają się wokół nich tysiące internautów, dając tym samym wyraz niechęci wobec amerykańskiej tradycji propagowanej z wielką siłą w Polsce przez media od początku lat 90.

W antyhalloweenową akcję włącza się również Brzoza Biega i Rowerowa Brzoza.
Z pewnością żaden z naszych  biegaczy nie pobiegnie w biegu halloween, bo  i po co.

Zabawa w święto zmarłych to element obcy polskiej kulturze.  Halloweenowe szaleństwa nie pasują do atmosfery wyciszenia i refleksji, tak charakterystycznej dla święta zmarłych w naszym kraju. Halloween i Wszystkich Świętych to dwa święta dotykające rzeczywistości śmierci w bardzo różny sposób. Jedno święto ubiera rzeczy ostateczne w maskę z wydrążonej dyni, a drugie to czas zamyślenia i zadumy.

Musimy się zgodzić,  że Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny ma swoją autentyczność wówczas gdy wspólnie odwiedzamy groby bliskich i jest to czas zamyślenia i zadumy oraz wspominamy zmarłych. Z pewnością  to tak ważne Święto w polskiej tradycji i Kościele nie ma nic wspólnego z dynią i  maskaradą.  

 
N stronie jednej ze stron organizatorów biegu haalloween  w Chorzowie czytamy :
"Mamy nadzieję, że ten bieg to będzie nie tylko sprawdzenie swoich umiejętności i sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim rodzinna, rekreacyjna zabawa, stąd pomysł na zgłaszanie się na start w przebraniu w halloweenowym stylu - mówi Adam Zając ze Stadionu Śląskiego - organizator biegu."

Mój  komentarz  -  to smutne,  że w ramach hallowen organizatorzy próbują promować   sport i  rodzinną zabawę.
Jest tyle  innych mądrzejszych okazji i sposobów by zachęcić do biegania i uprawiania sportu.     

Zbigniew Wiśniewski
Rowerowa Brzoza i Brzoza Biega


Podpisujemy się pod tekstem prof. Soblewskiego

Halloween czy Wszystkich Świętych ?
prof. Stanisław Soblewski - Wydział Pedagogiki Dziecięcej

„To na nas dorosłych spoczywa obowiązek przekazywania najmłodszym wartości i estetyki tego świata. Chcielibyśmy dla naszego dziecka jak najlepiej, czemu więc podajemy mu na talerzu zmutowaną papkę kultury masowej w postaci anglosaskiego kiczu z upiorami, trupami, dyniami, pająkami, a na deser cukierka za wątpliwego psikusa ? Czy to jest konieczne ? Oczywiście, że nie. Święto Zmarłych w naszym kraju ma odmienny wydźwięk. To świetny czas na wyciszenie, zadumę i refleksje. To świetny moment aby z dzieckiem porozmawiać o przemijaniu. Nie marnujmy go, pokazując mu tandetę i upiory. Pamiętajmy, że dzieci często nie odróżniają fikcji od rzeczywistości, dla nich nie ma dwóch odrębnych światów. Dlaczego więc straszymy nasze dzieci ? (...) Bezmyślność dorosłych jest ich wyborem ale dlaczego w szkołach czy przedszkolach świętujemy Halloween ? Czy na pewno wszyscy rodzice wyrazili zgodę na uczestnictwo ich dzieci w tym bezmyślnym sabacie czarownic ? (...)”

Rowerowa Brzoza i Brzoza Biega


Warto przeczytać : wpolityce.pl

Proponuję obejrzeć również ten materiał .
To nie są bzdury - Halloween, to nie bal przebierańców i z pewnością nie jest to propagowanie aktywnego spędzania czasu – to nie ma nic wspólnego ze sportem i rekreacją.