Pocztówkę z wakacji przesyła Maciej - Język Trolla.

Język Trolla -  Norwegia, fiordy -  skala wystająca tak, ze można na niej usiąść i mieć pod nogami 350 metrów powietrza. Norweskie fiordy to jeden z najbardziej zachwycających i jednocześnie najmniej tkniętych działalnością człowieka krajobrazów na świecie. Maciej Kliniewski  wraz z siostrą odwiedził to miejsce w ubiegłym tygodniu. Zobacz krótką relację Macieja  i fotografie. 

Ze względu na tani lot do miasta Haugesund udało sięnam  wybrać do Norwegi, pojechałem z siostrą Zuzią, żeby zobaczyć Język Trolla (Trolltunga). Pomimo tego, że pogoda była bardzo norweska, deszcz i ogromny wiatr, po męczącej wędrówce przez liczne strumyczki, wodospady, połacie śniegu udało nam się dotrzeć na jęzor. Widoki cudowne, wspinaczka wymagająca, ale ciekawa ze względu na krajobraz.

Polecam wszystkim! Ponadto wybraliśmy się, aby zobaczyć lodowiec Folgefonna, kolejny urozmaicony szlak prowadzący głównie po skale wzdłuż rzeki wypływającej z lodowca. To był taki szybki wypad. Chciałbym wspomnieć, że w czasie kiedy byliśmy w miejscowości Haugesund odbywał się Ironman 70.3, interesujące jest to, że całe miasto żyło tą imprezą, wszyscy na nią czekali, na całej trasie byli kibice, nie było to wydarzenie tylko dla zawodników, ale dla wszystkich mieszkańców, nawet z okolicy. Nikt nie denerwował się, że ulice zamknięte, pełno kubeczków na drodze itd.... Chciałbym, aby taki nastrój panował na każdych zawodach w Polsce.
Serdecznie pozdrawiam Maciej Kliniewski.




































Dodam Maciej to bardzo dobry biegacz oraz triathlonista. W ubiegłym roku  w wieku osiemnastu lat zadebiutował w triathlonie  w Borównie na dastanie 1/2 iron man.
W tym roku ukończył Orlen Maraton z czasem 3:13:46.  Jak widać forma się przydaje w bardzo interesujących podróżach Macieja.

Do zobaczenia Maciej na triathlonie -  Poznań, 27 lipca 2014.